Witam, z tej strony Paweł Bielecki, władca ósmego wrażenia, freelancer, z poglądów buddysta, podróżnik, nieodkryty poeta, PR'owiec, czasem muzyk.
Posiadam licencję na filozofowanie i byłem ciachem dnia na blipie, zdarza mi się zostawić na papierze poezję. Jem, śpię, dużo czytam, dużo słucham i mam psa. Posiadam - jak prawie każdy - aparat i czasami porobię ciekawe zdjęcia. Uwielbiam Gombrowicza, Palahniuka, Sapkowskiego i Bukowskiego. Wiernie kibicuje Scuderii Ferrari od początku lat '90, w międzyczasie wygrywając masę konkursów.
Uważam, że wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy i podziwiam ludzi kreatywnych.
Witaj raz jeszcze.