Augustina Romanina

Piękna, czterdziestoletnia...;)

Trzymam się tak dobrze jak Wieczne Miasto ;)

Blog ten dedykuję wszystkim miłośnikom dobrego pióra, którzy marzą o zwiedzaniu rzymskiej stolicy inaczej, niesztampowo, nawet jeśli przyjadą tu pierwszy raz.

Rzym znam od blisko 20 lat, i prywatnie, i zawodowo, ale jego prawdziwą twarz pokazali mi dopiero miejscowi.

Nie wystarczy zaliczyć zabytki, by móc powiedzieć, że się zna to miasto.

Trzeba pooddychac jego powietrzem, usiąść w parku, poprzyglądać się przechodniom pędzącym w tym frenetycznym mieście, przespacerować się po rzymskim bruku i rzymskich zaułkach, bo prawdziwy Rzym czai się tam, gdzie zwykły turysta nie dociera. Nie dlatego, że nie chce. Po prostu nie zna tych miejsc.

Rzym jest ogromny, dlatego trzeba się do niego dobrze przygotować, w przeciwnym razie przeżyjemy rozczarowanie. Bo dużo nie oznacza wcale lepiej.

Stąd impresje, gdyż każdy z nas kolekcjonuje miejsca, które go zachwyciły, chwile pełne wzruszeń, smaki lokalnej kuchni.

Przeczytałam w życiu tony przewodników naszpikowanych faktami, datami, których i tak nikt nie pamięta. To nie jest dobry klucz do poznania Wiecznego Miasta.

Mój blog to klucz, który otworzy Ci tysiące nie znanych dotąd drzwi.

Zapraszam

Augustina