Patryk majewski

Wszystko zaczęło się od tego, że kupiłem sobie obraz drukowany do salonu. To była iskierka, która pchnęła mnie w kierunku lepszego wystroju wnętrz i zainteresowałem się wtedy aranżacją. Nie wiedziałem że można z tego żyć. Teraz znajduje się tam, gdzie nigdy nawet nie marzyłem być.