Joanna R.

Kraków

Cześć, mam imię Joanna. Od kilkunastu lat jestem mamą niepełnosprawnego Igorka. Mały ma zanik mięśni. Nie pamiętam dokładnie, kiedy to wszystko się zaczęło, ale nasze życie przypomina koszmar. Wiecie, oddałabym cały skup zlota kraków, żeby mój mały syn wyzdrowiał. Nieważne, że odszedł ode mnie mąż, bo nie mógł znieść życia z kalekim synem, a ja nie mogę znaleźć pracy. Ważne, żeby Igor czuł się potrzebny i żeby miał w miarę normalne dzieciństwo, bo zasługuje na nie. Jest dla mnie całym światem i nie wiem, jak mogłabym bez niego żyć.