Emilia Cirmaciu

Emilia Cirmaciu

Mazury - moje najważniejsze miejsce na Ziemi, do którego często wracam, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza, pomysłów i chęci do pracy.

Pracuję w Salezjańskim ZSP "Don Bosko" w Świętochłowicach, gdzie próbuję, żeby niemiecki przemówił ludzkim głosem, więc pomysłów muszę mieć sporo...

Niemiecki - początek był jakby wbrew mojej woli, dziełem przypadku. Droga wiodła przez Gołdap, Kraków, Tarnów, Wiedeń, a nawet przez Sosnowiec ...oraz okazjonalnie przez Berlin, Ratyzbonę, Bad Salzuflen oraz Drezno. W każdym z miast spotkałam osoby, dzięki którym język niemiecki stał się czystą fascynacją.

Nauczycielem zostałam dzięki serdecznym uśmiechom dzieci z 4 kl. Realschule w Wiedniu, gdzie byłam na praktykach. Sporo mnie nauczyły, za co im z całego serca dziękuję.

Lubię: sporty wodne, pływanie na byle czym, rolki, gry planszowe, serial "Türkisch für Anfänger", podróże, fotografię - niestety jeszcze amatorsko, na profesjonalizm muszę znaleźć czas.... W ostatnim czasie zimową porą narty ... letnią bieganie. Kto by pomyślał???