good eye

Cześć, wszyscy życzą mi w Nowym Roku abym wreszcie miała dziecko, bo już mam ponad 30-stkę. Ja tymczasem myślę o tym, jak mi pójdzie rozliczanie podatku. Zawsze się tym martwię, może trochę niepotrzebnie, bo w papierach mam zawsze porządek. Kiedyś jednak omal nie pomyliłam druków, zamiast 36 wybrałam pit 37 formularz. Na szczęście mój facet rzucił okiem na wypełnione zeznania i złapał się za głowę. To było w pierwszym roku, kiedy założyłam swoją działalność.

Teraz się już przyzwyczaiłam. Prowadzę moją małą, ale fajną firmę (która zajmuje się designem) i chyba nie jestem specjalnie rodzinnym typem :) Najbardziej lubię cudze dzieci – dobra ze mnie szalona ciotka :)