program pit

Ostatnio zepsuł mi się komputer, a ja tych spraw nie ogarniam, nie dlatego, że jestem blondynką, tylko po prostu w ogóle mnie nie interesuje informatyka i tego typu sprawy, dlatego zaprosiłam do domu gościa, który się we mnie kocha, pod pretekstem rozmowy i herbaty. Wiedziałam, że zrobi dla mnie wszystko, dlatego poprosiłam o format dysku i zainstalowanie wszystkiego, co trzeba. On sobie potem poszedł, taki przeze mnie niepocałowany, włączam kompa, a tam mam antywirus, jakieś gry i nawet żeby wypełnić PITy darmowy program mi wgrał. Przyznam, że szczególnie to ostatnie mnie ruszyło. I przed snem jakoś o nim pomyślałam, potem mi się przyśnił w ogóle, no a teraz to wydaje mi się, że lekko się zadurzyłam.