janczewska
Lodz
janczewska
Lodz
Monologi, monologi, monologi...
Moją pasją jest edukowanie świata, czy świat tego chce czy nie.
Zawodowo zajmuję się prawie wszystkim. Nie oznacza to, że niczym. Moje pasje i zainteresowania pogłębiam zgodnie z wygenerowanym przez siebie planem 10 letnim. W tym co robię muszę być zawsze najlepszą mną jaką tylko mogę się stać. Marketing, grafika, strony internetowe, PR, taniec (instruktor), amatorskie szkolenie psów, HR, a nawet bycie wychowawcą kolonijnym nie jest mi obce.
Chciałabym zostać włóczykijem, bo kocham podróże. Podróże w każdym tego słowa znaczeniu. Małe, duże, spontaniczne, bliskie i dalekie. Nie podróżuję w wolnym czasie, podróżuję zawsze. Małe mieściny, autostopowicze, spelunki, historie życia ludzi, których spotykam na swojej drodze, rozmowy - to z nich czerpie inspirację, wiem po co żyję.
Najlepsze projekty wykonywałam w pociągach, najlepsze pomysły przychodziły mi do głowy na końcu świata. Jestem egoistką i zawsze muszę być z siebie zadowolona, co sprawia, że pikseloza gości w moim życiu na co dzień. Pozorny chaos jest jednakże zwykłym chaosem, w którym odnajduję się bez kół ratunkowych. Nie dryfuję, płynę przed siebie ze sztandarem z płetwy rekina. Niestety w dzisiejszych czasach ludzie mylą pojęcie włóczykija i włóczęgi. Zaprzestanie pejoratywizacji słowa włóczykij będzie moją spuścizną.
"Pracoholiczka dotrzymująca danego słowa. Uznaje, że zawsze ważniejszy jest cel niż środki. Po trupach na swojej drodze przechodzi gładko i bez sentymentów."