Katarzyna Orlińska-Dejer

Kraków, Polska

Rację miał ten kto napisał, że najlepiej jest robić to co się lubi. Mnie się to chyba udało :). Mój czas dzielę między trzy moje pasje: rodzinę, budownictwo i zabawę rękodziełem. Na co dzień poważna pani budowlaniec ;) po godzinach, z pomocą mojego synka, uruchamiam dziecięcą część mnie tworząc coraz to nowsze projekty przytulanek.

Pierwszy raz z maszyną do szycia zaznajomiłam się jeszcze w szkole średniej. Kilka lat separacji, w czasie studiów, sprawiły, że zatęskniłam za igłą i nitką i jakiś czas temu wróciliśmy do siebie. Wzruszona moim zacięciem teściowa (z zawodu krawcowa) w darze przyjaźni podarowała mi swoją maszynę do szycia. Dziś ta maszyna to moja najlepsza przyjaciółka, z którą spędzam naprawdę sporo czasu :)

Praktyczna część mnie skierowała mnie na trop wtórnego wykorzystania wszystkiego co mamy w domu. Zaczęło się od wykorzystania nienoszonych już koszul mojego męża i moich sukienek, dając im drugie życie. Tak powstali nasi pierwsi przylulaszczy przyjaciele. Później przeszyłam kilka sukienek moich koleżanek, które niebawem powitają na świecie swoje pociechy.

Poza tym, od kilku lat jestem szczęśliwą żoną i mamą. Mieszkam w Krakowie, choć razem z mężem mamy raczej naturę tułaczy ;)