Michał Chmieliński

Ukończyłem Corporate Identity na SWPS broniąc pracy nt. postrzegania firm prowadzących fanpage na Facebooku. Swego czasu znaczną część swojego życia poświęciłem grom na różnych platformach, począwszy od C64, przez konsole na PC kończąc. Kilka lat temu udało mi się zaistnieć jako redaktor serwisów internetowych, co zaowocowało współpracą m.in. z serwisem dva.pl, gdzie piastowałem stanowisko zastępcy redaktora naczelnego i naczelnego działu gry. Wcześniej współpracowałem także z serwisami Multiplayer.pl, gdzie objąłem stanowisko koordynatora sekcji informacyjnej, oraz udzielałem się w Webhelp.pl. Byłem zaangażowany w projekty związane ze stworzeniem programu telewizyjnego o grach, filmu utrzymanego w realiach Gwiezdnych Wojen, oraz profesjonalnego serwisu dla twórców Polskiej Sieci. Próbowałem swoich sił w grach - chwilowo współtworzyłem Valhallę, ogarniałem media relations dla Sigonyth – mmorpg'a utrzymanego w klimacie Diuny oraz Destanu i Teyon'u i działałem przy klilku mniejszych tytułach. Zdobyłem paru klientów dlaSkąpiec.pl, próbowałem sił w dziale e-commerce Gazeta.pl, własnych projektach i poprawiłem konwersję w kilku sklepach internetowych. Obecnie zajmuję się mediami elektronicznymi w Wydawnictwie Zwierciadło i Novimedia.

Prywatnie: piję wino, którego cały czas się uczę, oglądam filmy – najlepiej scifi klasy b z lat 80 + kino niezależne; czytam – ostre zboczenie na punkcie Philipa K. Dicka (Valis!), muzyka i dźwiękowo – elektroniczne brzmienia z pogranicza industrialu, ebmu, dnb i innych , ale nie gardzę też innymi gatunkami, pasjonuje mnie identyfikacja dźwiękowa firm. Dawno temu razem z Ferdek.pl udało mi się zdobyć Puchar Prezesa Wrocławskiej Sparty (występowałem jako ogniwo pośrednie pomiędzy pilotem a – koniecznym zresztą – balastem). Uwielbiam Alfę Romeo, jedną posiadam, ale chętnie wymienię ją na Mustanga. Choć korzystam z iPhone'a, to Mac Os mnie przytłacza.

Urodziłem się we Wrocławiu, mieszkam w Warszawie. Mam ironiczną (auto też) naturę, uwielbiam chaos, choć Excel to mój przyjaciel. Nie tańczę, nie śpiewam, spaceruję. Opracowałem dietę-cud –
zgubiłem 15kg w mniej niż pół roku.