Krzysztof Patoła

Kochając - daj wszystko co masz.A kiedy dałeś już wszystko - daj jeszcze więcej i zapomnij,jaki to sprawia ból.Bo kiedy stoisz wobec śmierci,liczy się tylko miłość,którą dałeś i którą przyjąłeś,a wszystko inne - osiągnięcia,zmagania,walki - zniknie z twej pamięci.Jeśli naprawdę kochałeś - to żyć było warto.I radość pójdzie za tobą aż do końca.Ale jeśli nie kochałeś,śmierć przyjdzie zawsze zbyt szybko i zawsze będzie zbyt straszna,aby przed nią stanąć.

Co jest dla Ciebie oparciem w zyciu ?

Rozsądek nakazuje napisać, że Rodzina oraz ludzie którzy są z nami "blisko". Ale nie zrobie tego... moim oparciem, wręcz podporą jest nadzieja. Bez niej , niewiele bym osiągnął, o ile cokolwiek. Tak naprawde to właśnie ona mobilizuje mnie do działania- nawet w sytuacjach "niby bez wyjścia".

- Na czym budujesz swoje zasady ?

Krótko pisząc... na własnej " wewnętrznej" filozofii ducha- na głosie serca. Moim zdaniem właśnie on jest jedyną prawdą której powinienem się kurczowo trzymać.

- Skąd czerpiesz siły ?

Hmmmm z zawziętośći dążenia...a dokładniej pisząc z własnego wnętrza.

- Gdzie jest Twoje najgłębsze "Ja" ?

Nie ma czegoś takiego. Dla mnie wszystko winno opierać się na pewnej równowadze...jeżeli coś się pogłębia,wywyższa/ maleje, jest to oznaka słabości.

- Gdzie odnajdujesz spokój i ukojenie ?

Gdziekolwiek, byle dalej od ludzi.

- Dokad idziesz jak jest Ci źle i masz wszystkiego dosyć ?

W ustronne miejsce, gdzie mam pewność "poczucia samotności". Czasem trenuje. Po treningu bądź też w trakcie szukam pewnego rodzaju odludzia.... i po problemie, wtedy czas na chwile refleksi/ odpoczynku.

- Co jest Twoja świetością ?

Wszystko co jest jej warte...

- Co szanujesz w życiu ?

Poglądy innych... o ile uznam je za wartościowe.

- W co wierzysz ?

... napewno nie należe do sekty, nie jestem chrześcijaninem, muzułmaninem itp.

Wystarczy że wierze. I kocham swoją wiare