Asia Szar

Poland

Jestem studentką psychologii. Właściwie jedną nogą już poza uczelnianymi murami... Aktualnie przechodzę mocny kryzys studiowania. Być może dlatego, że jest to już mój drugi kierunek studiów, nie wliczając studiów podyplomowych. Być może dlatego, że ze względu na biurokrację, która nie wywołuje we mnie szczególnej fali entuzjazmu, odczuwam pewien dyskomfort związany z zakończeniem studiów, zwłaszcza gdy uczelnia w żaden sposób nie poczuwa się do przygotowania swoich absolwentów do tego, by mogli oni po ukończeniu studiów, bezproblemowo rozpocząć karierę (zdania wielokrotnie złożone, tracące swój sens, w tak zwanym międzyczasie, mogą być stałym elementem tego miejsca). Być może dlatego, że po ukończeniu studiów, musiałabym nastawić się na darmową praktykę/staż przez kilka(naście) miesięcy, by móc cokolwiek poczynić w tym kierunku dalej. Być może z czystego lenistwa? Zapewne po trosze wszystkie te powody są przyczyną mojego uczelnianego kryzysu.
Nie zmienia to jednak faktu, że dzięki studiom odkryłam właśnie, iż psychologia rozwojowa, to ten dział, który trafia prosto w moje serce. Dlatego, mimo mojej niechęci do ogółu studiowania, swoją wiedzę w tej interesującej dziedzinie poszerzam.